piątek, 6 maja 2016

Czas na finał!


Tytuł: Gwiazda zaranna
Autor: Pierce Brown  
Seria: Red Rising: Tom 3
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Stron: 590

Darrow zdradzony przez przyjaciół i pojmany znajduje się w więzieniu Szakala. Od miesięcy trzymany jest w ciemnościach i torturowany. Wspomnienia nie dają mu spokoju. Pragnie śmierci, ale dane mu będzie żyć. Odsiecz w końcu przybywa i, mimo nieufności Darrowa do wybawców, wydostają się z więzienia i dołączają do Synów Aresa. Ale świat już nie jest taki jakim go zostawił. Panuje chaos i wydaje się nie mieć końca. Jeśli Złoci mają upaść Darrow musi zmienić taktykę nowego Aresa, ale czy nie straci przy tym przyjaciela?


Red Rising to jedna z najlepszych trylogii jakie czytałam. Nie jest oklepana i nic nie jest w niej pewne. Jest dużo walki, dużo krwi i wiele trupów. Walki z Szakalem i Władczynią nie należą do łatwych. Ci Złoci próbują chronić siebie i swoje interesy, świat, który jest dla nich wygodny. Ten świat jest sprzeczny z marzeniem Eo. Darrow i Synowie Aresa pragną go zniszczyć. Ale muszą się nauczyć, że nie mogą się skupiać na samym pokonaniu wroga, ale też na przyszłości. Nad tym co zrobią potem. Na tym jak ukształtują świat, jaki chcą żeby był.


Plany Darrowa łamią system i często nie są do przewidzenia, tak samo przez wroga jak i czytelnika. Dzięki czemu do końca nie jest pewne kto wygra, jak wygra i czy tę wojnę w ogóle ktokolwiek zwycięży. Kosiarz spotyka swoich wrogów i przyjaciół z Instytutu, ale nie wszyscy są tak samo do niego nastawieni jak wtedy. Rodzą się nowe przyjaźnie i umierają stare.
Synowie, do zwycięstwa, potrzebują sojuszników. Potrzebują odwagi PodKolorów, ich woli walki. Trzeba ich przekonać, że to jest woja ich wszystkich. Darrow ma dar łączenia ludzi, ale czy to wystarczy by ludzie za nim poszli na śmierć? Stara się ich zjednać, ale nie wszyscy są przekonani do słuszności tej wojny. Czy uda mu się utrzymać wojska bez wewnętrznych zamieszek? Nie wszyscy sprzymierzeńcy są bezpieczni oraz nie wszyscy służą bezpośrednio Kosiarzowi. Musi uważać z kim zawiera przymierze, nieufność powoli wkrada się w jego oddziały.

Moim zdaniem jedne z najlepszych scen rozgrywały się na północy Marsa, wśród Obsydianów. Podróż czwórki prawie kumpli przez to zimne miejsce, walka z ludożercami i wrogami rebelii były niesamowite i przerażające. Podobało mi się to jak Darrow próbował przekonać Obsydianów do zmiany poglądów. Jak pokazał im, że Złoci to nie są ich bogowie, a zwykli śmiertelnicy, jak wszystkie Kolory. Przy okazji poznajemy dom rodzinny Ragnara. Kraina lodu i zimna, pełna nordyckich legend i pełna kłamstwa Złotych. Ragnar pragnął ich uwolnić od tego, tak samo jak uczynił to z nim Kosiarz. Ale miał przeczucie, że słowa mogą nie wystarczyć.


Poznajemy nowych bohaterów i witamy się ze starymi. Lecz czytając tę książkę nie możesz być ich pewny. Na jednej stronie jesteś przekonany, że ktoś zasługuje na śmierć, by chwilę później błagać o jego ratunek. Nie każdy tutaj jest oczywisty dla czytelnika. W miarę rozwoju historii dowiadujemy się ilu jest i gdzie skryli się przyjaciele Synów. A uwierzcie, jest ich więcej niż się zdaje.

Autor mnie nie zawiódł, Wyjce dalej są moimi ulubionymi bohaterami. To bardzo pokręcone osobniki, ale pokazują że przyjaźnie zawarte w Instytucie mogą trwać do końca. Podoba mi się ich siła zrodzona z miłości do członków watahy. Są jak rodzina zawsze można na nich polegać. Przy tym dodają historii humoru. Są trochę jak studenci. Mają w głowie samo sranie, a przy tym są jednymi z najlepszych żołnierzy.


Pirece Brown serwuje nam prawie 600 stron fantastycznego finału kosmicznej wojny o wolność. Świetnie poprowadził czytelników do końca swojej historii. Odpowiednio długo trzymał w napięciu i potrafił zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Najbardziej zaskakiwał przy tworzeniu relacji międzyludzkich. Zaczynały się przyjaźnić osoby po których bym się tego nie spodziewała, a wrogami potrafili się stać tak dobrze znane nam osoby. Dla mnie jest to jedna z najlepszych trylogii jakie czytałam. Czuję, że często będę wracać do tej powieści.


Jadwiga

Inne książki tego autora:

  1. Złota krew
  2. Złoty syn

8 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu twojej recenzji mam ochotę załatwić sobie skądś tą trylogię - ostatnio niestety rzadziej czytam, głównie dlatego, że jestem trochę zbyt wybredna jeśli chodzi o książki i mało które mi się podobają.
    Dzięki za recenzję, właśnie czegoś takiego mi trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Cieszę się że cię zainteresowałam.
      Załatwiaj i czytaj. Czekam na twoją opinię :)

      Usuń
  2. Czuję się troszkę zagubiona bo jeszcze nie czytałam poprzednich części tej serii, ale może się do niej przekonam :D Skoro polecasz tę powieści, to chętnie po nie sięgnę :> Zobaczę czy i do mnie one trafią :D
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super jest taka różnorodność, bo ja chyba bym nie sięgnęła po taka książkę, jesli jest tam, aż tyle krwii i trupów 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to na wojnie, zawsze są straty. Jak ci zniszczą statek kosmiczny na którym było setki ludzi...

      Usuń
  4. Nie czytałam, ale zachęciłaś mnie do przeczytania całej trylogii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać całą trylogię! Darrow! Nadchodzę!

    OdpowiedzUsuń