sobota, 23 kwietnia 2016

Koniec ze Światem Snów?

Tytuł: Nieskończona Przestrzeń Snu 
Autor: Jan Drożdż
Wydawnictwo: Novae Res

Podobno człowieka poznajemy po jego snach, tam nic się nie ukryje. Jest się prawdziwie sobą, w pełni swoich wad i zalet.

Nina ma nietypowy sen, na tyle nietypowy by zbudzić telefonem profesora Uniwersytetu Marzeń Sennych (UMS)- Andrzeja Tomaszewskiego. Sprawa okazuje się na tyle poważna, że profesor zwraca się o pomoc do najlepszych profesorów UMS.

Świat snów jest zagrożony, co więcej może na zawsze przestać istnieć. Wyobrażacie sobie taką sytuację? Nigdy nie śnić. Spać oczywiście będziecie, ale nie przeniesiecie się w świat marzeń, wielkich przygód i zabawy.

Nadchodzi czarna zmora, Królowa Wiecznej Pustki (WP), pragnie unicestwić Strażników i zabić naszą bohaterkę. Do końca książki ciężko będzie stwierdzić dlaczego pała nienawiścią do niej i dlaczego Nina odgrywa tak ważną rolę w tej historii. Wiemy natomiast jedno, że dziewczynę trzeba chronić.


Jednym z bezpiecznych miejsc może być nieistniejący jeszcze Pałac Luster (PL). Jest to moim zdaniem najbardziej niesamowite miejsce. Stworzone i przeniesione ze świata Nieskończonej Przestrzeni Snu (NPS) do Świata Realnego (ŚR). Składa się z kilku pięter i setek luster. Każde piętro jest odrębnością. Każde z nich może być odrębnym światem. Im głębiej w Pałac tym mniej realności, a więcej marzeń sennych (często z marzeniami nie ma to nic wspólnego, to istny koszmar raczej). Nie ma tam praw fizyki czy logiki, świat snów rządzi się swoimi prawami. Nina i towarzyszący jej profesorowie muszą zmagać się często nie tylko z czyhającymi na nich niebezpiecznościami, ale też samymi sobą. W takich miejscach jak to trzeba być uważnym, nigdy nie wolno pomijać szczegółów, w snach mają one kluczowe znaczenie. Podróż przez pałac staje się coraz bardziej niebezpieczna cały czas ktoś ich ściga, tropi, szuka i pragnie przeszkodzić profesorom oraz zabić dziewczynę.


Nasza bohaterka ma do przejścia nie tylko pałac. Czeka ją długa i trudna wędrówka, im dalej w sen tym więcej wie o sobie i o swoim zadaniu. Ale czy to wystarczy by spotkać się twarzą w twarz z Czarną Królową i wygrać?


Nigdy nie spotkałam się z taką historią. Bardzo lubię sny i nie mogłam się doczekać by przeczytać tę książkę. Nie zawiodłam się, może czasami się gubiłam w teoriach Snu i dyskusjach profesorów (ale profesorów często ciężko zrozumieć, zwłaszcza gdy wykładają Sny),lecz sama historia jest niezwykle pomysłowa i bardzo ciekawa.

Pan Jan ma do zaoferowania niezwykłą przygodę, myślę, że powinieneś wziąć w niej udział.

Wyobrażacie sobie świat bez snów? A może żyjecie nimi tak bardzo, że już jesteście studentami UMS? Kto z was uwielbia zagłębiać się w ich znaczenia? Za co tak kochacie sny?

Odpowiedziami dzielcie się w komentarzach

Jadwiga

31 komentarzy:

  1. Myślę, że ta książka posiada klimat, którego poszukuję :D Sny to naprawdę ciekawy temat, a świat bez snów, cóż, osobiście bardzo rzadko je miewam, więc potrafię sobie je wyobrazić, nigdy nie zagłębiałam się w jednak w ich znaczenie, co najwyżej w podstawówce :D

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaję się bardzo ciekawa, podobna trochę do filmu "Incepcja", który uwielbiam.
    Koniecznie muszę to przeczytać!

    http://tuczarniamotyli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę, ba, nawet zaczęłam ją czytać. I o ile fabuła jest całkiem niezła, o tyle język pana Drożdża i te skróty, które były często gęsto wprowadzane mnie odrzuciły. Nie wykluczam powrotu do magicznej krainy snów, na razie jednak odłożyłam książkę na półkę.

    Królowa Książek zaprasza do swego królestwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skróty też mnie na początku drażniły, ale potem się przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  4. Fabuła wydaje się intrygująca, chociaż sama rzadko miewam sny, więc chyba potrafiłabym się bez nich obejść. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce :) Wydaje się fajna :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą powieścią.Ciekawy blog.Obserwuję i będę zaglądać ;)
    Pozdrawiam,
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że niekiedy sny sprawiają, że człowiek może przynajmniej "przeżyć" pewne sytuacje, które w codziennym życiu nie miałyby miejsca. A książka? Cóż, nie przekonuje mnie do siebie, zatem nie sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeżyć, poczuć i na chwilę oderwać się od ziemi... Ah...

      Usuń
  8. świetnie się zapowiada. Lubię takie niszowe pozycje;D A Twoja recenzja bardzo zachęca.
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Super recenzja!:)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz ja napewno się odwdzięcze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super recenzja!:)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz ja napewno się odwdzięcze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam nawet, że taka książka istnieje ;) Ale zainspirowałaś mnie ;) Zapiszę sobie jej tytuł ;)
    Sny - choć nie miewam ich tak często, to jednak wolę te miłe ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o moje sny to ciągle śnią mi się moi idole! Książka wydaje się być fajna :) Fajna okładka! No i bardzo fajnie piszesz :-*


    http://nonstopyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Sny z idolami chyba są najfajniejsze :)

      Usuń
  13. Oczywiście obserwuję, nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się intrygująca. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Po przeczytaniu tej recenzji mam niewiarygodną ochotę, aby tę książkę przeczytać :D
    http://olsonsbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa tematyka, o snach raczej nie czytałam. Czuję się zainteresowana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moja tematyka ale wydaje się ciekawe być może gdy nadrobie zaległości zabiorę się za nią :)

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  17. Przede wszystkim to bardzo ciekawy koncept. Więcej powiedzieć nie mogę, bo pierwszy raz słyszę o ksiażce, ale mnie zaciekawiłaś, więc mam nadzieję, że kiedyś ją wytropię :)

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wyobrażam sobie świata bez snów. Musiałby być straszny!
    Sam pomysł na książkę już jest bardzo ciekawy. Muszę się w przyszłości przekonać czy wykonanie mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, przekonaj się i podziel się opinią :)
      Pozdrawiam Jadwiga

      Usuń
  19. Mimo, że moje sny zwykle nie mają, żadnego znaczenia lub tylko sprawiają, że sama się z siebie śmieję za nic nie oddałabym ich nikomu. Zawsze miło jest tak się oderwać do innej rzeczywistości :)

    Może wpadniesz na relację z Miasta Aniołów? :) CALIFORNIA #2

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka.bb

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zawsze mam jakieś głupie sny i często sprawdzam sobie co danych element oznacza. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też sprawdzałam, ale wychodziły jakieś chore rzeczy więc przestałam.
      Pozdrawiam Jadwiga

      Usuń
  21. Bardzo ciekawa recenzja :) Ciekawie napisana, w inny sposób niż wszystkie - to mi się podoba! Książka ma klimat, w czasie czytania tego posta można przenieść się w świat tam przedstawiony - świat snów. Chyba namówiłaś mnie na przeczytanie jej.
    Pozdrawiam.

    http://aleksandramakota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa :) Cieszę się, że prawie na pewno cię namówiłam :D
      Pozdrawiam
      Jadwiga

      Usuń
  22. Świetny blog!
    Kom za kom?
    http://vnixorn.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę że może mnie zainteresować :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę że może mnie zainteresować :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń