niedziela, 17 kwietnia 2016

Czas na Złotą Wojnę


Tytuł:  Złoty Syn 
Autor: Pierce Brown 
Seria: Red Rising: Tom2
Wydawnictwo: Drageus Publishing House

Jesteś Prymusem, jesteś najlepszy w Instytucie. Zostałeś wzięty pod skrzydła ArcyGubernatora Marsa. Wszystko idzie zgodnie z planem, zdobywasz władzę i szacunek Złotych. Ale potem wszytko się wali, nie wygrywasz w Akademii. Twój pan, który kiedyś widział w tobie swojego syna, chce cię sprzedać. To polityka. Nie przynosisz korzyści jakie były zakładane.


Ale masz jeszcze swoją misję, którą za wszelką cenę chcesz wypełnić. Marzenie Eo, marznie wolności wszystkich Kolorów. Niestety nie posiadasz planu, a przyjaciele którzy wysłali cię do gniazda żmij nie odzywają się. Chwilowo musisz działać sam... Ale niespodziewanie ich znajdujesz i dostajesz instrukcje, tylko czy jesteś w stanie je wykonać?


Jak myślisz jak najłatwiej pokonać elitę? Kiedy jest na to najlepszy moment? I jak tego dokonać? Może podczas Zgromadzenia gdzie najważniejsze rody elity zbierają się na Księżycu? Tak myślę, że to byłby dobry pomysł. To co, bomba? A może coś lepszego? Zastanów się, kiedy najlepiej pokonać wroga?


Współczuje Darowowi. Ciąży na nim olbrzymia odpowiedzialność, a nie ma wpływu na własne życie. Wyrzeźbili go, stał się ich narzędziem. A on się na to zgodził, dla Eo. Wsadzili go do gniazda Złotych żmij, ale niektóre z nich okazały się być inne niż przypuszczał, lepsze, mniej wrogo nastawione, gotowe mu zaufać bezgranicznie lub pokochać. Darrow żyje wśród nich, jada z nimi, walczy u ich boku cały czas wiedząc, że potrzebuje upadku ich rasy do wyzwolenia swojego Koloru. A synowie Aresa oczekują że zrobi to tak po prostu. Smutne, nieprawdaż?


Cała walka Darrowa opiera się na zaufaniu i lojalności. Grono znających jego tajemnicę rozszerza się, ale czy to dobrze wpłynie na niego i jego misję? Nie każdy Złoty, nawet dobry przyjaciel, przyjmie tak po prostu do wiadomości, że cały czas przyjaźni się, walczy i umiera za niewolnika. Kosiarz ciągle musi być ostrożny, ale nie wie na kogo ma uważać. Darrow pragnie zaufać Złotym, bo wierzy w ich przemianę, ale zdrajca może się kryć w każdym.

Sevro i Wyjce wciąż mnie fascynują. Przyznam się szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Ten nieduży chłopak zaskakuje swoją wiarą i ufnością w Darrowa, ale nie tylko. Niestety ci co znajdują się blisko głównego bohatera nie maja łatwego życia i często jest ono krótkie. Tak wielu ginie, tak samo Złotych jak i PodKolorów. A sami nie wiedzą o co tak na prawdę rozgrywa się walka.


W "Złotym Synu" wreszcie możemy poznać samego Aresa, chociaż okazał się jednym z moich podejrzanych to i tak byłam zaskoczona. Poznajemy również jego historię i powody dla których walczy z Elitą. Powody są słuszne, cele szlachetne, a walka brutalna.

Jak skończy się ta wojna? Jeszcze nie wiem. Ciekawe czy Złoci będą w stanie pogodzić się z własnym losem jeśli wygrają rebelianci? Tak po prostu ustąpią? Czy może właśnie się rozpoczęła niekończąca się wojna wykańczająca całą ludzkość? Darrow wierzy w przeminę Złotych na tych dobrych i rozumiejących inne kolory. Ja nie bardzo. Zbyt długo siedzieli na samym szczycie by pozwolić innym Kolorom tam się dostać. Demokracja dla nich nie istnieje, tak zostali wychowani. Świat taki jaki jest, jest przecież poukładany i dobry. Dobry dla nich.

 Jakie ty masz przeczucia? Kto wygra te wojnę? Czy, w ogóle, będzie zwycięzca?

Jadwiga

Inne książki tego autora

  1. Złota krew
  2. Gwiazda Zaranna

6 komentarzy:

  1. Po zakończeniu drugiego tomu sama nie wiem co myśleć. Co więcej, nie wiem co autor zaserwuje nam w trzeciej części. Złoty syn utrzymał poziom Złotej krwi albo nawet był odrobinę lepszy. Nie spodziewałam się, że seria przypadnie mi do gustu aż tak bardzo. W każdym razie czekam niecierpliwie na kolejne tomy i trzymam kciuki za Darrowa! Pozdrawiam:)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiedziałam co ze sobą zrobić po przeczytaniu tej części. Siedziałam i patrzyłam się we właśnie przeczytane litery i powoli docierało do mnie co się właściwie stało...

      Usuń
  2. Niestety nie czytałam pierwszego tomu, ale chyba należy to zmienić :D Bo część druga wydaje się być naprawdę ciekawa, no, zobaczę :D

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. To moja ukochana trylogia.. zaskoczenie tym większe, że zupełnie się nie spodziewałam takiego wpływu i tak świetnej historii:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję przeczytać pierwszą część i mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony książka bardzo przypadła mi do gustu, najbardziej spodobał mi się pomysł na serię. Jednak język autora pozostawia wiele do życzenia, a lektura wcale nie należy do najłatwiejszych...
    Mimo to, planuję sięgnąć po "Złotego syna", mam nadzieję, że mi się spodoba ;)
    Pozdrawiam
    Przygody mola książkowego

    OdpowiedzUsuń