niedziela, 10 kwietnia 2016

By pokonać potwora musisz stać się jednym z nich


Tytuł: Złota krew 
Autor: Pierce Brown 
Seria: Red Rising Tom 1
Wydawnictwo: Drageus Publishing House

Jako Helldliver jesteś prostym człowiekiem. Nie przeszkadza ci praca w kopalni, upał i zmęczenie. Pracujesz by przeżyć, mimo że ciężko jest żyć. Ty i twoi przyjaciele chodzicie głodni, wasze kobiety czasami są zmuszone by sprzedawać się za leki dla was. Bo was kochają, same również ciężko pracują. Nigdy nie widzicie słońca, nie ma trawy, drzew ani nawet miast na Marsie. Wydobywacie cenne helium-3, dostajecie pochwały i czasem więcej jedzenia. Słyszycie, że jesteście nadzieją całej ludzkości, by wreszcie mogła opuścić Ziemię. Przygotowujecie tę nieprzyjazną planetę dla innych ludzi. Takie jest zadanie Czerwonego.

A potem okazuje się to wszystko jest kłamstwem, a wy nie jesteście nadzieją planety tylko niewolnikami Złotych. Ludzkość mieszka w całym Układzie Słonecznym już 500 lat.


Po śmierci żony-Eo i po tym gdy Darrow sam na śmierć zostaje skazany, dostaje drugą szanse. Szansę by walczyć o marzenie Eo, marzenie wolności. Musi tylko zostać jednym ze Złotych, wślizgnąć się w ich życie i rozwalić system od środka.


Po trudnych zabiegach zostaje przyjęty do Instytutu. Tam toczy cię walka o bycie najlepszym i zauważonym przez przyszłych pracodawców. Nie brakuje w niej brutalnych bitew na śmierć i życie. I mimo, że jest to tylko szkoła wielu je nie przeżyje.
Darrow poznaje innych młodych Złotych, ich życie, to jak się zachowują i co nimi kieruje. Na wielkiej planszy na której zostali umieszczeni w swoich Domach, uczniowie nawiązują sojusze między sobą i podbijają inne Domy. Niektóre są silne inne nie potrafią współdziałać. Domy nie zostały równo obdarowane. Muszą sami zdobywać broń i żywność. Wszystkiego z góry doglądają Cenzorzy. Chłopak musi być ostrożny i musi pamiętać o swojej misji i o tym, że jest Czerwonym. Złoci są jego wrogami. To oni zniewolili cały Układ Słoneczny podporządkowując sobie wszystkie kolory. Każdemu z nich dając zadanie i pilnując by nikt z nich poza nie nie wykraczał. Stworzyli dobrze działający świat, ale oparty na żelaznej hierarchii i niewolnictwie.


Darrow, wybrany do Domu Marsa, nie tylko stara się odnaleźć w grze, ale chce zostać Prymusem. Nie tylko on ma takie pragnienie. Chłopak ma wielu wrogów, których musi pokonać i sprzymierzeńców których musi przy sobie utrzymać. Ciągle uczy się jak stworzyć dobrą armię i jak sprawić by inni za nim podążyli. Ale nie z przymusu jak niewolnicy, którzy łatwo zdradzają, lecz jak sojusznicy. W tej grze może zdobyć wielu przyjaciół i wielu wrogów. Ilu z nich uda mu się przywiązać do siebie dużą, wręcz ślepą lojalnością? I w jaki sposób sprawić by poszli za nim mimo, że nie należą do jednego Domu.


Jak daleko Darrow potrafi zajść, by zdobyć to czego pragnie?
I czy łatwo mu będzie w przyszłości stanąć na przeciwko nowo zdobytym Złotym, wiernym przyjaciołom, gdy przyjdzie czas rebelii?


Na dużą uwagę zasługuje Mustang. Jedna z uczennic Instytutu, przedstawicielka Domu Minerwa. Postać trochę tajemnicza, często miałam wrażenie jakbym nie wszytko o niej wiedziała. Jakby tak na prawdę miała swój własny cel i posługiwała się Darrowem by go zdobyć. Nie potrafiłam jej zaufać. I dalej do końca jej nie ufam.
Za to obawiam się o Sevro. Miły, uczynny i wierny chłopak. Ale czy nie za bardzo lojalny. Czy go to nie zgubi? Przyznam się szczerze, że to on i jego Wyjce najbardziej mi się spodobały. Byli niezawodni, są dobrze zorganizowanym oddziałem. Mimo, że Sevro na początku nie był traktowany poważnie. Sam twierdził, że został wybrany do Instytutu tylko dlatego by nie przeżyć Chrztu. Ale stał się jednym z najważniejszym dowódców ich małej armii, a Wyjce zawsze podążali za nim.


Jak wy byście postąpili w takiej grze lądując np. w Domu Marsa albo Minerwy? Komu byście byli posłuszni, a może sami pokusilibyście się na zdobycie władzy i tytułu Prymusa? Stalibyście się potworem, by pokonać inne potwory?

Jadwiga

Inne książki tego autora:

  1. Złoty Syn
  2. Gwiazda Zaranna


17 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu nie sięgam już po takie książki. Nie wiem, czemu - może zmęczenie materiału :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę kolejny bestseller na mocy Igrzysk Śmierci czy Więźnia Labiryntu. Od dłuższego czasu nie siegam po takie pozycje. Są... przewidywalne? Może po prostu mi się znudziły. Poczekam, aż przestanie mi wystarczać odrobinę starsza literatura i sięgnę z chęcią po takie "coś" ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż takiej fantastyki nie czytam.
    PS Mój wpis z 1 IV to primaaprilisowa niespodzianka dla blogerów, m.in. dla Zająca i Jadwigi! Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to mój klimat, ale myślę, że miłośnicy podobnych historii znajdą w tej pozycji coś dla siebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i bardzo mi się spodobało. Mustang faktycznie jest tajemniczą postacią jestem ciekawa jaką role odegra w rebelii, jeśli w ogóle coś będzie znaczyć
    Randaksela
    Pudełko w piwnicy

    OdpowiedzUsuń
  6. "Złota krew" to taka świetna książka, ogromnie mi się spodobała! Druga część była równie dobra, a teraz czekam na premierę trzeciej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem właśnie w trakcie czytania drugiej :) Darrow potrafi zaskakiwać i zaczynam ufać Mustang, no i wreszcie pojawiły się Wyjce, nie mogłam się ich doczekać :D

      Usuń
  7. Sporadycznie sięgam po fantastykę, ale czasami robię wyjątki, dlatego postaram się w wolnej chwili mieć na uwadze powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spodziewałam się sięgając po Złotą krew, że aż tak mi się spodoba! Postać Darrowa i ogólnie te wszystkie intrygi wciągnęło mnie i nie chciało puścić! Drugi tom, chociaż ciężko mi się czytało pierwsze rozdziały, ponieważ odstęp czasowy to z tego co pamiętam trzy lata. Mimo wszystko kontynuacja jest chyba jeszcze lepsza od pierwszej części:) Jestem ciekawa czy Tobie też tak się spodoba. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie czytania i bardzo mi się podoba. Ciężko mi czasem przewidzieć decyzje Darrowa. Jest geniuszem, mam nadzieje że za szybko nie wyjdzie na jaw kim jest. Jak wezwał do walki Cassiusa, to było super! Tyle wystarczyło by poróżnić Elitę i wywołać chaos, a on się w nim odnajduje. Masz rację druga część jest jeszcze lepsza :) Zastanawia mnie kim jest Ares, czy okaże się kimś zupełnie nowym, czy ukrywa się pod którąś z poznanych postaci i ile ma przyjaciół w Złotych...
      Miłego dnia. Jadwiga :)

      Usuń
  9. Sporo cytatów ;)
    Tematyka chyba w porządku, aczkolwiek nie wiem czy się skuszę, bo jeśli chodzi o Marsa, to najpierw nadrobić muszę Marsjanina.

    http://ksiegoteka.blogspot.com/
    Konkurs ^ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sięgałam po tę serię z obawy o podobieństwo do Igrzysk Śmierci, ale widzę, że niepotrzebnie się obawiałam.
    PS. Fajny sposób prezentacji cytatów, aż chce się czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Nie skojarzyłam tego z Igrzyskami, ale jakby się przyjrzeć to są pewne podobieństwa, lecz nie ma ich dużo. Powtarza się element gry na śmierć i życie, ale nic poza tym, bo gra ma inne zasady. Koniecznie przeczytaj :)

      Usuń
  11. Niedawno przeczytałam pierwszą część, a drugi tom już na mnie czeka. Pierwszy był świetny. Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytam "Złotego syna" :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, jest jeszcze lepszy niż "Złota krew" :D Nie zawiedziesz się
      Pozdrawiam
      Jadwiga

      Usuń
  12. Czytałam całość i tak średnio. Trzecia część była dla mnie najlepsza. :)

    OdpowiedzUsuń